Novinka

News
... lato i jesień w Wyhorlat...
by Marek Owczarz
Published: July 2, 2017
Izpis    Email

Tekst i zdjęcia Marek Owczarz

Letnia wyprawa
   P
asmo górskie Wyhorlatu położone we wschodniej Słowacji dane było mi odwiedzić już pięć lat temu, co opisałem. Te dzikie i odludne góry,  rzadko odwiedzane przez turystów uwiodło mnie spokojem, ciszą, pięknymi zakątkami i pustymi szlakami, które uczęszczane są przez wytrawnych turystów bardzo sporadycznie. Góry te należą do Łańcucha Wyhorlacko - Gutyjskiego i są pochodzenia wulkanicznego. Skrywają w sobie wiele tajemnic. Dużą część pasma zajmuje poligon wojskowy, który obejmuje swoim zasięgiem nawet rejon najwyższego szczytu. Do niedawna nie można było więc wejść na wierzchołek Wyhorlatu - 1076 m. Czasy się zmieniają i choć nadal nie ma tam oficjalnego szlaku, wejście na szczyt nie jest już nielegalne.
PASMO WYHORLATU
   Słowacy wyznakowali nawet czerwony szlak z miejscowości Vinne przez wierzchołek Kyjova na Wyhorlat. Zatem można dojść teraz znad słowackiego morza - Zemplińskiej Szirawy do  serca Wyhorlatu. Na południu Wyhorlat raptownie opada w płaską i niską Nizinę Wschodnio-Słowacką. Ponieważ najwyższe szczyty Wyhorlatu przekraczają 1000 m n.p.m., a wyniesienie Niziny Wschodnio-słowackiej, z której wyrastają, wynosi 250-300 m n.p.m., względna różnica wysokości sięga 800 m. Dlatego z najwyższego szczytu pasma rozciąga się wspaniała panorama, sięgająca po Karpaty Ukraińskie. Ciekawostką jest fakt, że część lasów w wyżej położonych partiach gór zachowała charakter pierwotnej puszczy. Od 1973 przyrodę najwyższych partii Wyhorlatu chroni zespół rezerwatów Chránená krajinná oblasť Vihorlat (4383 ha).
   Remetske Hamre, gdzie jest najlepsza baza wypadowa w najciekawsze rejony tego pasma. Można dojechać autem do końca wsi, gdzie na małym placyku rozchodzą się szlaki i jest  gdzie zostawić samochód. Tak też zrobiliśmy i żwawo ruszyliśmy przed siebie żółtym szlakiem. Po dojściu na siodło Stare Koniarky weszliśmy na zielono znakowaną starą bitą drogę. Trasa była bardzo łagodna, ale źle wyznakowana i w kilku miejscach nie mieliśmy pewności, co do słuszności obranej drogi. Najlepiej jest cały czas trzymać się głównego leśnego traktu, nie zbaczając nigdzie. Tak dojdziemy do chaty KST, czyli odpowiednika polskiego PTTK-u. W tym miejscu możemy odpocząć i się posilić na ławach, pod zadaszoną wiatą, jest też strumyk i wygódka, czyli toaleta.

Beri več...

Preglej komentarje (0)
... photo...